Kłodzczanie to mają szczęście, że w tym momencie, żyć im przyszło, w kraju nad Nysą, gdzie nie tak dawno, tuż po wyborach parlamentarnych w 2015 r. uszczęśliwieni zostali zasileniem spółki miejskiej ZAMG w nowy nabytek etatowy.  Przyszedł z samej Nowej Rudy i nie byle to, jaki nabytek. Spółkę ZAMG zasilił, bowiem sam mąż Pani Poseł Wielichowskiej.

Jaskółki szczebioczą, że choć dyrektorem ZAMG ustanowiony został, pan Tomasz Pełyński to, całą spółką trzęsie mąż pani poseł Moniki Wielichowskiej, Rafał Wielichowski, Nic w tym dziwnego, gdy za plecami czuje się oddech samej Pani Poseł – małżonki zarazem. Pewnie też, czuje wsparcie partyjnego kolegi Pani Poseł, który nie tylko Burmistrzem Kłodzka, ale też funkcyjnym działaczem Platformy Obywatelskiej jest. Na to przynajmniej wskazuje wpis internetowy Pani Poseł – Przewodniczącej Zarządu Powiatu PO.

Okazuje się, że nie tylko nieszczęścia chodzą parami. Kłodzko udowadnia, że szczęścia również. Szczęście owo prokuruje sam Burmistrz Miasta Kłodzka. Skoro zatrudnił męża Posłanki Wielichowskiej to, dlaczego nie miałby zatrudnić partyjnego kolegi, który nie uzyskał reelekcji w ostatnich wyborach na senatora RP pana, Stanisława Jurcewicza, czyniąc go członkiem Rady Nadzorczej spółki miejskiej „Wodociągi Kłodzkie”.

A ja się pytam! Jakież to wielkie zasługi dla miasta Kłodzka stoją za byłym senatorem Stanisławem Jurcewiczem, którego cichaczem i bez wiedzy Rady Miejskiej Burmistrz Kłodzka ustanowił członkiem Rady Nadzorczej „Wodociągów Kłodzkich” Za tę nominację zapłacą wszyscy mieszkańcy Kłodzka, nie tylko podwyżką cen wody, bo ta bez wątpienia będzie miała miejsce w następnym roku. Zapłacą, ponieważ nominowanie nowego członka Rady Nadzorczej, musi i generuje koszty związane z funkcjonowaniem spółki. Stają się one zwykle, częścią składową czynnika cenowego wytwarzanego produktu, którym w tym przypadku, jest woda dostarczana do naszych mieszkań. Być może, jest to nagroda dla byłego senatora tylko, dlaczego za brak reelekcji mają płacić mieszkańcy Kłodzka i to na rzecz osoby, która nawet mieszkańcem tego miasta nie jest.

Ponawiam pytanie. Jakież to, wielkie zasługi dla miasta Kłodzka ma Pan Jurcewicz, że należało uhonorować jego osobę nominacją na członka Rady Nadzorczej miejskiej spółki „Wodociągi Kłodzkie”. Nie kwestionuję prawa Burmistrza do nominowania jakiejkolwiek osoby na członka rady nadzorczej spółki prawa handlowego z dominującym udziałem, czy własnością gminy miejskiej. Kwestionuję sposób i potrzebę powołania dokonanego z naruszeniem dobrego obyczaju. Tym obyczajem, jest przynajmniej zasięganie opinii Rady Miejskiej. Widać Burmistrz traktuje Urząd jak prywatny folwark i może pozwolić sobie na zatrudnianie, kogo, kiedy i na jakie stanowisko chce. Kiedy samorządy lokalne przestaną być zakładnikami politycznych układów i partyjnych koterii? Taka prywata na potępienie zasługuje. Pierwszy rzucam kamieniem i przed takim działaniem Burmistrza protestuję!

                                                                                          Zygmunt Jakubczyk

Fot: Stanisław Jurcewicz