Podczas październikowej sesji Rady Miejskiej w Kłodzku, pośmiertnie za jego wieloletnią walkę o budowę obwodnicy kłodzkiej, uhonorowano Tadeusza Kmiecika tytułem Zasłużony dla Miasta Kłodzka. Nie zapomniano przy tym napisać o jego innych zasługach. Zwykle medal dwie strony ma. Drugą jest tu zapewne długoletnie kierowanie stacją Kłodzko Główne. Dostał ci ów perłę w koronie. Oddał koronę z wydłubaną perłą, a węzłowa stacja popadła w całkowitą ruinę. Stacja Kłodzko Główne stała się niewiele znaczącą podrzędną kolejową stacją przystankową. Nie jest moim zamiarem ujmowanie wymienionemu jakichkolwiek zasług, ale dla zwykłej i historycznej uczciwości o przyzwoitości nie wspominając, przypomnieć i zauważyć chcę, że nie był ani pierwszym, ani jedynym, który o obwodnicę Kłodzka walczył.

Przypomnieć również należy, jak w przedwyborczej gorączce poseł Wielichowska zapragnęła w świetle kłodzkiej obwodnicy, co nieco zabłysnąć. Należałoby jednak w tym miejscu zauważyć, iż bój o budowę obwodnicy rozpoczął się znacznie wcześniej i to za przyczyną byłego Posła na Sejm RP Pana Czesława Pogody, który wielokrotnie i to przez 3 kolejne kadencje sejmowe w tej sprawie interpelował. Mogę powiedzieć więcej. Tej osobie nie tylko obwodnicę Kłodzko zawdzięcza. Jest inny, może ważniejszy powód. Przypomnę Kłodzczanom, jak to przed rokiem 1993, mieliśmy ogromne trudności z uzyskaniem połączenia telefonicznego z numerami telefonów poza terenem byłego województwa wałbrzyskiego. Dość powiedzieć, że statystycznie było 7 telefonów na 100 mieszkańców. Z chwilą objęcia mandatów poselskich w 1993 r. za priorytetowe uznaliśmy, (bo jest tu i mój udział) potrzebę telefonizacji Kotliny Kłodzkiej.

Kłodzko początkiem 1996 roku uzyskało połączenie telefoniczne z resztą świata. Miarę nowoczesności tej inwestycji obrazuje budynek, jaki wybudowano na potrzeby zainstalowania centrali telefonicznej typu Penta-conta. Do dziś budynek stoi tyle, że po zamontowaniu urządzeń Siemensa z całego budynku wystarczyło wykorzystać jedynie 1/3 jego części. Tą inwestycją Kłodzko wprowadzone zostało w XXI wiek telekomunikacji. De facto uzyskano połączenie z całym światem. I jeszcze dodatkowo połączenia światłowodowe nie tylko na linii Wałbrzych-Kłodzko, ale wielu innych miast rejonu Kotliny Kłodzkiej.

Nikt dziś nie zaprzeczy, że inwestycja ta dała istotną podwalinę dla rozwoju regionu, zwanego polskim zagłębiem uzdrowiskowym. Uzdrowiska Kłodzkie pozostają największym pracodawcą w regionie. Nikt też nie zaprzeczy, że rozbudowa infrastruktury telekomunikacyjnej stworzyła wielkie możliwości rozwojowe dla nazwijmy to przemysłu turystycznego i sportowo rekreacyjnego.

Kto dziś w Polsce nie zna takich ośrodków sportów zimowych, jak Duszniki czy Zieleniec? Stawiam tezę, że uhonorowanie byłego radnego Kmiecika ma całkiem inne podłoże. Pozwólcie jednak, że to przemilczę. Nie będę jednak milczał wówczas, gdy na moich oczach dzieje się zakłamywanie historii. Jestem z pokolenia tych, którzy tworzyli Solidarność w latach 80-tych. Wie i pamięta, że Annie Walentynowicz najbardziej zależało jedynie na tym, aby przywrócono ją do pracy w Stoczni, a Jarek 13 grudnia spał do południa. Należę do tych, którzy nie spali, ale z ulotkami antypaństwowymi wszędzie latali. Należę do tych, którzy posiadają status działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych. Nie zamierzam stać obojętnie, gdy inni historię zakłamują-w obronie prawdy. Czy się to komuś podoba, czy nie, niegodziwością i małostkowością jest odbieranie Posłowi Czesławowi Pogodzie palmy pierwszeństwa.

Zygmunt Jakubczyk