W sprawie wyboru „Kłodzkiego Nikiforka” roku 2017

Redakcja „Kłodzko.Prawda – nie inaczej”, poruszona wiadomością o zamiarze przeprowadzenia REFERENDUM w sprawie odwołania Burmistrza Michała, oraz jego dworu w całości, postanowiła wspomóc kłodzkie elity intelektualno-polityczne i wskazać kilka wybitnych nazwisk, których nosiciele, mimo wszystko, są godni z dumą i dużym pożytkiem dla mieszkańców Kłodzka, brylować starannie na salonach bohemy Hrabstwa Kłodzkiego w kapeluszach i lakierkach. Spodniach w kant i w wykwintnych, koniecznie koktajlowych, kieckach.

Aby cel ów szczytny móc zrealizować, pewnego styczniowego wieczoru w redakcyjnym zaciszu, przedsięwziąwszy najwyższe środki ostrożności, poczęta została w zbiorowym akcie hetero intelektualnym, „Wielka Kapituła Orderu Kłodzkiego Nikiforka”. W skład „Kapituły”, z umiarkowaną radością, weszły znane kłodzkie łotry i pięknie powabne miejskie nimfy i wiedzmy, co bezwzględnie gwarantuje wzorcową stronniczość podczas liczenia głosów oddanych na kandydatów nominowanych do tej zaszczytnej nagrody.

Czytaj także: Ratuszowe Nikifory

W odróżnieniu od innych podobnych turniejów, w których to ci, którzy głosują otrzymują nagrody, w naszych zawodach nagrodę otrzyma tylko ten, którego mieszkańcy naszego miasta okrzykną „Nikiforkiem” roku 2017. Główną nagrodę ufundował najwybitniejszy łysy przedsiębiorca Hrabstwa Kłodzkiego, a jest nią weekendowy karnet do Dzielnicy Czerwonych Świateł w Amsterdamie. Po holendersku enklawa ta zwana jest,  De Rosse Buurt – Różowa Dzielnica. Stali bywalcy zwą ją również,  De Wallen – Wały Miejskie. Z racji tego, iż członkowie „Wielkiej Kapituły Orderu Kłodzkiego Nikiforka”, są ludźmi o bezgranicznej tolerancji, różowy karnet otrzyma każdy zwycięzca, bez względu na płeć, światopogląd a także, co bardzo istotne, orientację seksualną. Wspomnienia wraz ze zdjęcia z pobytu w tym urokliwym zakątku Europy zostaną opublikowane na stronie Kłodzko.Prawda – nie inaczej.

Ponad to, redakcja zobowiązuje się wyposażyć triumfatora memoriału „Orderu Kłodzkiego Nikiforka”, w szczegółowy przewodnik po rozkosznych zakamarkach tego cudownego terytorium, jakim jest bezwątpienia najstarsza dzielnica Amsterdamu. Autorem tego lirycznego dziełka jest nie, kto inny, jak naczelny „Prawdy – nie inaczej”, któremu zdarza się, od czasu do czasu, bawić w wnętrzu, duchowym oczywiście, swoich przyjaciółek – gospodyń tego, w piękno zmysłów zaklętego rewiru.

Główna i jedyna nagroda zostanie wręczona zwycięzcy podczas uroczystej gali, której zorganizowanie, za nie małe pewnie pieniądze, jest planowane na kwiecień 2018 roku w Kłodzkim Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji. Nagroda zostanie wręczona jedynie pod warunkiem, że laureat zgłosi się po nią osobiście a Dyrektor tej świątyni kultury, pan Marek Mazurkiewicz zaszczyci wszystkich zebranych swoją fenomenalną konferansjerką.

Listę naszych kandydatów otwiera niezwykła miejska osobistość, jaką bezwątpienia jest zawodowy Radny:

Zdzisław Duda – nominowany za bezkompromisowe podejście do wiedzy wszelkiej i bezkrytycznie zapożyczone myślenie o wszystkim, oraz za genialną umiejętność budzenia ludzkiego współczucia i podziwu za efektywność w zyskiwaniu stanowisk udając, że już je ma.

Na miejscu drugim uplasował się, po zażartej rywalizacji z samym sobą, Radny:

Damian Ślak – drukarz amator, nie mylić z kornikiem Szyszki, nominowany za intrygującą umiejętność cichego dziurawienia umysłów i serc członków Rady Miasta Kłodzka, śmiesznym i jałowym pustosłowiem.

Następne miejsca na naszej liście pretendentów do „Orderu Kłodzkiego Nikiforka”, zajęli w kolejności alfabetycznej:

Górska Zdzisława – nominowana za to, że jest niezatapialna, jak szalupa z Tytanika, a osiągnąwszy stan emeryckiej nirwany, bez względu na poziom politycznego wzburzenia spokojnie na fali się kołysze.

Kwas Adam – nominowany za niezwykłą zdolność do skomplikowania najprostszej nawet sprawy, oraz za to, że w chwilach, gdy do jego mentalnego krwiobiegu dostają się jakieś szmery, potrafi nad nimi zapanować, nie stając się przy tym małym łatwowiernym chłopcem.

Łosiewicz Aneta – nominowana za to, że śpiewając w chórze burmistrza Michała, bezbłędnie wyczuwa, które utwory nadają się do klubu nocnego, a które na prywatkę.

Jerzy Motyka – nominowany za unikalną cnotę, jaką jest przaśna i pyszałkowata świętoszkowatość, oraz za genialny pomysł, jakim jest REFERENDUM, czyli sposób na zniszczenie wspaniałego świata Burmistrza Michała i budowy na jego ruinach nowej szczęśliwej cywilizacji kupieckiej.

Nowak Zbigniew – nominowany za czarującą umiejętność faworyzowania krewnych i talent do zarażania tą bakterią umysłów niewinnych obywateli, oraz za niezwykłą umiejętność prowadzenia interesów, które jednych zaślepiają po to, aby innych oświecić.

Piszko Michał, Burmistrz – nominowany za honor i siłę, z jaką chwali dzisiaj to, co wczoraj ganił u swojego poprzednika, Bogusława Szpytmy, oraz za chełpienie się wielkimi czynami, które nie są wynikiem jego wielkiego zamiaru, lecz w dużej mierze przypadku.

Dodane 29 stycznia 2018

Grzegorz Kogut – nominowany za potwierdzenie reguły, że głupota nie jest do końca brakiem, lecz samodzielną jakością z na wskroś własną logiką dotyczącą raczej reguły niż wyjątku, oraz za leninowską pasję do realizowania woli ludu poprzez niedorzeczne gardłowanie.

Dodane 5 lutego 2018

Bogusław Szpytma – nominowany za geniusz podobny do geniuszu Kazimierza Wielkiego, który jak powszechnie wiadomo, zastał Polskę jakąś i jakąś tam zostawił, oraz za upowszechnienie fałszywego stereotypu sumy zerowej i wynikającej z tego stereotypu fałszywego planowania.

 

Członkowie „Wielkiej Kapituły Orderu Kłodzkiego Nikiforka”, uroczyście na swój nędzny żywot przysięgają, że przy wyborze kandydatur, tych wybitnych samorządowców do zaszczytnej nagrody, „Orderu Kłodzkiego Nikiforka”, nie kierował ich emocjami pospolity zachwyt nad pięknem życia wewnętrznego pretendentów, które to piękno, jak powszechnie wiadomo daje twórcze natchnienie umysłom nieco mniej lotnym, lecz czysty i obiektywny pragmatyzm.

Nominując tych dobrych ludzi w życiorysach, których tak epokowe wynalazki jak koło, ogień w kominku i lekarstwo na ospę, niezwykle dobrze komponują się z ich heroicznym i niezłomnym charakterem, członkowie „Wielkiej Kapituły” nie brali pod uwagę bezkompromisowego wyglądu nominowanych, który to wygląd chcieliby naśladować, czy też uroków ich życia prywatnego, którego, co smutne, im nie zazdroszczą, jak i namiętnych upodobań seksualno-kulinarnych, o których nie mają zielonego nawet pojęcia.

Wielka Kapituła” ośmiela się te, niezwykle wartościowe dla społeczeństwa kłodzkiego znakomitości promować, jedynie dlatego, iż od wielu, wielu lat napierają się one nachalnie na różne funkcje publiczne w niezłomnym przekonaniu, że świat został stworzony wyłącznie na ich użytek.

Wszystkich czytelników zapraszamy do zgłaszania, wraz z krótkim uzasadnieniem, swoich kandydatów do nagrody „Orderu Kłodzkiego Nikiforka”. Zgłoszenia prosimy przesyłać do dnia 28 lutego 2018 roku na adres redakcja@prawdapress.info z dopiskiem „Kłodzkie Nikiforki”

W imieniu „Wielkiej Kapituły Orderu Kłodzkich Nikiforków”

Mirosław Rudziński – Gappa

 

Pierwsza tura głosowania na naszym profilu