Tytuł zapowiada znane dość powszechnie przysłowie. Nie będę przytaczał jego treści, bo jak sądzę, czytający doskonale zrozumieją, co na myśli miał piszący. Radny Stanisław Bartczak sformułował datowane na dzień 30.01.2020 r. dwa pisma, kierowane do Burmistrza Miasta Kłodzka za pośrednictwem Przewodniczącej Rady Miejskiej, które zatytułowane  zostały  jako Interpelacja. Jedno dotyczyło zakresu działalności firmy „DARBUD” Dariusz Tomaszewski. Drugie firmy FPHU Wiewiór Marcin Fiedukiewicz. Obie wykonywały określone prace zlecone przez Gminę Miejską Kłodzko. Burmistrz w odpowiedzi z dnia 28.02.2020, podaje, iż odpowiedź była udzielona w dniu 13 lutego 2020, co jest wierutną nieprawdą.

W piśmie z 13.03.2020, przytoczono jedynie  firmę „DARBUD”, a przy okazji odpowiedzi  podaje się, iż pismo nie nosi znamion interpelacji w związku z czym pozostaje bez dalszego biegu. Widać Burmistrz nie panuje nad zachowaniem właściwej relacji w komunikowaniu się z Radnym. Powiedziałbym, że zakrawa to na wyraźną kpinę i nie najlepiej świadczy o emocjach Burmistrza.

Radny nie poddaje się i tym razem ponowionym pismom nadaje tytuł Zapytanie. Niestety i tu odpowiedzi nie było. Wręcz odnieść można wrażenie, że Burmistrz w odpowiedziach się zamotał. Samorządowym ping-pongiem nazwał to w ostatnim numerze redaktor Gazety Kłodzkiej. „Nie rozumiem, dlaczego w tej kwestii burmistrz uchyla się od odpowiedzi”- zastanawia się samorządowiec” – Radny Bartczak.

Panie Stanisławie. Może jest tak, że Burmistrz nie odpowiada z jednego tylko powodu – być może ma coś do ukrycia. Najwyraźniej mamy do czynienia z kluczeniem. Mam dla Burmistrza dobrą radę. Nie idź tą drogą Burmistrzu. Czym dłużej będzie trwała batalia o uzyskanie odpowiedzi na zadane przez Radnego zapytania, tym bardziej będzie to utwierdzanie w przekonaniu, że coś jest na rzeczy. Powiem więcej. Panie Burmistrzu niech Pan zrezygnuje z drogi pouczania innych. Nauczycielem Pan nie jesteś, a próby pouczania na dobre Panu nie wychodzą.

Na portalu Prawo.pl  postawiono pytanie: Do burmistrza wpłynęła (od radnego rady miejskiej) interpelacja lub zapytanie, które nie spełnia wymogów formalnych określonych w ustawie o samorządzie gminnym. 1) pismo wpłynęło bezpośrednio do burmistrza, 2) interpelacja ma formę żądania podjęcia określonych lub nieokreślonych działań (nie ma pytania o sprawy o szczególnym znaczeniu, aktualnych problemów gminy). Jakie działania powinien podjąć podmiot?

 Odpowiedź. Tak. O tym czy pismo jest interpelacją, skargą, wnioskiem, czy petycją decyduje treść pisma, a nie jego treść zewnętrzna. Szkoda, że Burmistrz takiej wiedzy nie ma. Być może ma problem czytania ze zrozumieniem. Odsyłam do uzasadnienia ustawy z 11.07.2014 r. o petycjach, a także Kodeksu postępowania administracyjnego. Czym dłużej Burmistrz zwlekał będzie, nawet przy użyciu różnych sztuczek, tym bardziej zaciskał będzie pętle na szyi własnej. Zapewnić mogę Go o jednym. Radny Bartczak nie odpuści, a ja dociekliwego Radnego będę w tym działaniu wspierał.

Zygmunt Jakubczyk