Przejdź do treści

WIARYGODNOŚĆ M. PISZKI c.d.

Kolejne dowody zerowej wiarygodności kandydata na Burmistrza, który obiecać i owszem potrafi. Gorzej z realizacją, a właściwie jej brakiem.

Za jedno z zadań pierwszoplanowych wynikających z Porozumienia z REFERENDALNYMI 2012 przyjmuje się:

  • Podjęcie prac związanych z wprowadzeniem budżetu obywatelskiego.

W zamyśle inicjatorów było urzeczywistnienie większego udziału lokalnej społeczności w życiu miasta. Chodziło przede wszystkim o podwalinę budowy społeczeństwa obywatelskiego. Tu należy dopowiedzieć. Nie jest prawdą, że to PiS, jako pierwszy zainteresował się wspomnianą inicjatywą. Trzeba też oddać PiSowi sprawiedliwość. Pierwsi budżet obywatelski wprowadzają obowiązkowo i to zapisem ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych. Zmianę wprowadzono w styczniu b.r. Zapisano w niej, że szczególną formą konsultacji społecznych jest budżet obywatelski. Chociaż obowiązek wprowadzania dotyczy większych miast, to zawsze jest to jakiś początek. Widać zrozumieli, że jest to, jedna z najkrótszych dróg do poszerzenia społecznej aktywności. Dla Kłodzka minione cztery lata to czas bezpowrotnie stracony.

Burmistrz Piszko uznał bowiem, że władzą ze społeczeństwem dzielić się nie będzie, bo on najlepiej wie, co dla miasta jest najlepsze. No i niech ktoś mi powie, że nie trąci to czasem minionym. Tamta władza też najlepiej wiedziała.

Czytaj:   http://klodzko.prawdapress.info/wiarygodnosc-kandydata-m-piszki/

Chcieliśmy pójść jeszcze dalej i zaproponowaliśmy:

  • wprowadzenie zmiany w Statucie Gminy, umożliwiające zaistnienie inicjatywy uchwałodawczej grupy mieszkańców.

Chodziło o to, aby formalnie poparta inicjatywa grupy mieszkańców stała się obligatoryjna, a dla władz miasta ustawowym nakazem zapisanym w prawie miejscowym. Wspomniane inicjatywy wzajemnie się nie wykluczały. Na pewno wzajemnie się  wspierały.

Dziś czytam na billboardzie hasło wyborcze kandydata Piszki. „Razem zmienimy Kłodzko”. Zapytać w tym miejscu należy. Czy tym razem dotrzyma danego słowa i nie stanie się jak poprzednio orędownikiem jedynie słusznej linii, „że władza wie, co dla    społeczności lokalnej jest najlepsze”. Nie musimy ponownie testować wiarygodności  M. Piszki. Jesteśmy rozumnymi członkami lokalnej społeczności. Jedna lekcja wystarczy. Po raz drugi nabierać się nie będziemy. Skoro nie chciał (może się brzydził)  współpracować w ramach budżetu obywatelskiego to, jaka pewność, że teraz współpracować będzie. Trudno o wiarygodność tego, który już raz oszukał. Powiem, czego boję się najbardziej. Ano tego, że jak Platforma przegra najpierw wybory  samorządowe,     później parlamentarne, a na to wskazują choćby obecne sondaże, będziemy mieli do czynienia z desantem przegranych. Partyjny kolega, wybrany sekretarzem w powiecie, który dla niepoznaki wystartował z Komitetu Wyborczego „Lubię Kłodzko” nie zapomni o koleżankach i kolegach i znajdzie dla nich miejsce nie tylko na samorządowych stołkach, ale we wszystkich  spółkach pozostających we władaniu władz miasta Kłodzka. Kto zapewni Kłodzczan, że tak nie będzie!

Mam nadzieję. Powiem więcej. Wierzę w to, że wybrany Burmistrzem miasta kłodzczanin z krwi i kości przejmie realizację wskazanych powyżej postulatów do realizacji w swoim programie wyborczym.

Za tydzień kolejne nie zrealizowane obietnice wyborcze kandydata Piszki.

                                                                                                                                  Zygmunt  Jakubczyk

Fot: Ian Espinosa https://unsplash.com/photos/Fomaz06pMaM